Jak naładować swoje wewnętrzne baterie? Czyli nauka robienia „nic”.

    • Webinar by AskHenry
    • #Blog
    • #Webinar
    • #Zdrowie psychiczne

Za nami kolejny webinar, w którym rozmawialiśmy  o tym, jak dobrze rozporządzać swoim czasem. Anna Gut-Gofroń, psycholożka i psychoterapeutka z wieloletnim stażem, oraz Agnieszka Czmyr-Kaczanowska – współzałożycielka portalu i Fundacji Mamo Pracuj opowiedziały, jak zrobić tak, by nasza wewnętrzna bateria była naładowana nawet wtedy, kiedy o niej nie pamiętamy


Co robić, kiedy czas płynie inaczej? 

Wyobraź sobie, że na Twojej skórze wyświetla Ci się stan zużycia wewnętrznej energii życiowej. Na jakim poziomie jest właśnie teraz? Najprawdopodobniej Twój wynik to dużo mniej niż radosne 90%. To normalne, i co więcej, większość ludzi na świecie odczuwa permanentne wyczerpanie. Powodów jest wiele: tempo życia, ilość bodźców z zewnątrz, wieczny niedoczas. Anna Gut-Gofroń zwróciła uwagę na bardzo ciekawą teorię zarządzania codziennymi czynnościami. Kiedy “czas płynie normalnie” i mamy komfortowe warunki do codziennego życia, wykonujemy czynności z kategorii: praca, obowiązki, zabawa, odpoczynek w harmonijny dla nas sposób. Kiedy jednak dzieje się coś, co ten upływ czasu zmienia w skali mikro (dedjalny) lub makro (pandemia), zaczynamy wyrzucać z naszej piramidy to, co pozwala nam ładować baterie. Odpadają więc spotkania ze znajomymi, zabawa, odpoczynek na świeżym powietrzu. 

ALE choćby się waliło i paliło – pamiętaj o tym czasie, nie rezygnuj z wyjścia do przyjaciół. Ty się doładujesz, a przy okazji sprawisz przyjemność innym. Spotkania z przyjaciółmi to system naczyń połączonych, korzystacie wszyscy. 

Zawsze jest czas na ładowanie baterii – pamiętaj o nim.

Świat nowych norm a w nim starzy my 

Współczesna psychologia nauczyła nas planowania i równoważenia codziennych aktywności. To, że najważniejsze jest dostosowanie się do zmian, wiedział już Darwin, który głosił, że przeżywa gatunek nie najsilniejszy, nie najinteligentniejszy, ale ten, który potrafi dostosować się do zmian. My, co prawda, do katastrofy zombie jeszcze trochę czasu mamy i całe szczęście – nie musimy jeszcze nagrywać webinarów o tym, jak przetrwać. Prawdą jest jednak to, że świat w ostatnich kilku latach niesłychanie przyspieszył. Ważne jest więc, jak mówi Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, by pilnować swojej wewnętrznej baterii, przyglądać się sobie, swojej rodzinie, związkowi, relacjom, z pewnego oddalenia i zadawać sobie pytania. 

  • Jak się dziś czuję?
  • Co mogę zrobić, by podładować baterię rodzinną, przyjacielską, własną?

Kilka dobrych praktyk 

Zostawiamy Ci garść podpowiedzi, które pomogą Ci regulować, sprawdzać i ładować swoją wewnętrzną baterię. Pamiętaj o nich i pracuj z nimi regularnie, zobaczysz, że w krótkim czasie poprawisz nie tylko swój nastrój, ale i koncentrację, pamięć (kto dziś nie ma problemów z pamięcią?!), poczujesz wyciszenie i będzie Ci dużo łatwiej pracować, również zdalnie. 

  • Przede wszystkim sen. Nie ma lepszego, bardziej naturalnego sposobu na ładowanie baterii. Ewolucja wyposażyła nas w czujniki, które z biegiem lat poprzestawialiśmy w szalony sposób: nawet, jeśli czujemy się senni już o 21, potrafimy do północy wpatrywać się w ekrany telefonu, komputera czy telewizora. Oglądamy odcinki serialu, z których niewiele zapamiętujemy, czytamy wiadomości, które przez nas przelatują, oglądamy profile obcych nam, zupełnie niepotrzebnych postaci. A już 2 godziny dobrego snu potrafią znacznie podnieść naszą wydajność. Pamiętasz, kiedy ostatnio śnił Ci się naprawdę dobry sen?

 

  • To, czym się karmimy. To bardzo pojemna kategoria, dotyczy zarówno żywności jak i emocji. Przygotowywanie jedzenia z prostych, świeżych składników jest niezwykle ważne. Odpuść sobie korzystanie z gotowych dań i półproduktów. Gotowanie potrafi być przyjemne i relaksujące, nie zajmuje wiele czasu. Z drugiej strony, ważne jest też, by nie karmić się toksynami. Udowodniono, że chemia spożywcza jest bezpośrednią przyczyną nie tylko wielu chorób, ale i potęguje wydzielanie hormonu stresu, nasila bezsenność, prowadzi do depresji. Również zdrowe, wyważone podejście do naszych relacji z innymi ma na Ciebie ogromny wpływ. Skupiaj się na relacjach, które żyją też poza wirtualnym światem. One dają Ci najwięcej zdrowej, czystej energii. 

 

Jeśli emocje, to dobre, jeśli jedzenie to zrobione samemu – proste i skuteczne. 

 

  • Ruch. Pamiętaj, by się ruszać. Nie musisz chodzić regularnie na siłownię (choć byłoby świetnie!), ale naprawdę musisz regularnie się ruszać. Masz do wyboru dziesiątki aplikacji: joga w domu jest przyjemna i relaksująca, zajęcia ze stretchingu też świetnie wykonuje się w zaciszu własnego pokoju. Spacer na świeżym powietrzu naładuje Twoją skórę witaminą D, światło słoneczne zrelaksuje, pomoże odprężyć całe ciało. Nie  bój się iść w nieznane, bój się nie iść wcale.

 

  • Świadomość, że masz wpływ. To, że nasze istnienie ma znaczenie dla innych ludzi i spraw, buduje w nas poczucie własnej wartości. Poczucie połączenia ze światem bardzo nas relaksuje, ustawia nas w harmonii do struktur, w których uczestniczymy: w rodzinie, związku, pracy, przyjaźni.

 

  • Troska o samego siebie. Kiedy czujesz wyczerpanie, bardzo często za ten stan obwiniasz siebie. Tak już mamy, jako gatunek. Pamiętanie o sobie, nauczenie się własnego współczucia przyniesie Ci… ulgę. Zobaczysz. Bądź dla siebie dobrym doradcą, dobrym przyjacielem. Traktuj siebie jak kogoś, kogo bardzo lubisz. 

Jesteś jedyną osobą, z którą spędzisz całe życie.

 

Czas na działanie i gdzie w tym jest AskHenry?

Na pytanie: jak ładować wewnętrzną baterię, jest kilka odpowiedzi. Przede wszystkim: zaplanuj swój dzień i traktuj odpoczynek, zabawę i relaks jako integralne, równie ważne jak praca i obowiązki czynności. Nie rezygnuj z nich, chyba, że naprawdę musisz. Ale nasza praktyka i doświadczenie podpowiadają, że bardzo rzadko zdarzają się sytuacje, w których naprawdę nie mamy wyjścia. 

Jeśli zdarzy się tak, że sytuacja Cię zaskoczy, lub czegoś nie chcesz robić samodzielnie masz pod ręką proste narzędzie – deleguj zadania. Skup się na rozdzieleniu zadań między domowników. Układanie planów rodzinnych jest naprawdę fajne i może być sposobem na wspólne spędzenie niedzielnego popołudnia.

Naucz się odpuszczać. Sobie i innym.

Nie musicie myć okien w sobotę, idźcie na wspólny spacer. Ale jeśli te okna nie dają Ci spokoju, albo odwlekana od tygodni wizyta w IKEA wiecznie siedzi Ci w głowie – skorzystaj z pomocy. 

AskHenry zajmuje się nie tylko dużymi zleceniami firmowymi, ale również tymi mniejszymi, które są przecież równie ważne. Ogarniemy Ci hydraulika, wymianę opon, nabicie klimatyzacji, znajdziemy idealny tort na siódme urodziny syna, zaplanujemy Wam wypoczynek, zrobimy zakupy na weekend,  znajdziemy osobę, która umyje Twoje okna, wybierzemy najlepsze psie przedszkole, które zajmie się Towim pupilem  na czas wyjazdu, kupimy rośliny do domowego biura. 

Jest tyle do zrobienia, i nie mówimy o sobie. Mówimy o Tobie – naucz się ładować swoje wewnętrzne baterie, zobacz, ile możemy dla Ciebie zrobić w AskHenry i ..NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ! 


Nie napisaliśmy o tym, jak szczegółowo planować sobie tydzień, jak radzić sobie ze zmartwieniami, nie pokazaliśmy Wam wszystkich narzędzi, o których świetnie opowiadały Agnieszka i Anna. Dajcie sobie godzinę, warto! 

 

Szukasz ciekawej pracy? Dołącz do nas!

Twórz razem z nami firmę, która ma ambicję zmienić rynek benefitów pracowniczych. W AskHenry oszczędzamy czas naszym Klientom. Nie tylko dostarczamy Im świetną usługę, ale przede wszystkim – uśmiech i czas wolny po pracy :)